Choć kalendarzowe lato trwa w najlepsze, chłodne noce coraz częściej potrafią nam wspomnieć o upływającym czasie. To, że z końcem lipca coraz mniej jest gorących nocy z temperaturą sięgającą 20 st. C zauważyli już nasi przodkowie, którzy powołali znane nam przysłowie „od świętej Anki zimne wieczory i poranki”.